reklama uliczna, outdoor, efekt ekspozycji, marketing uliczny

Częstotliwość ma znaczenie – romans reklamy z „Efektem ekspozycji”

Październik 2, 2017 486 0 0

Dlaczego reklamy telewizyjne cieszą się nadal tak wielką popularnością wśród brandów? Jak to się dzieję, że banerów outdoorowych nie ubywa i kto w ogóle jeszcze chciałby pojawiać się w prasie? Czy taka reklama jeszcze ma sens? Za całą tę sytuację odpowiada on, wielce szlachetny “Efekt ekspozycji”.

Samo zjawisko jest stare jak świat i opiera się tak naprawdę na naszych naturalnych instynktach. W najprostszym tłumaczeniu: Im częściej z czymś lub kimś mamy kontakt, tym bardziej to coś lubimy.

Być może również i Ty, może nawet nie do końca świadomie, zauważyłeś ten mechanizm u siebie. Poznajemy nową osobę i na początku zachowujemy do niej pewną rezerwę lub nawet wyraźnie jej nie lubimy. Im dłużej i częściej z nią obcujemy tym bardziej zaczyna zmieni się nasze nastawienie i finalnie możemy zostać nawet niezłymi kolegami. Tak samo rzecz się ma z markami.

 

Zajonc i nasze pożądanie bezpieczeństwa

Sam “Efekt Ekspozycji” sformułowany został w 1968 przez Roberta Zajonca, amerykańskiego naukowca, który przeprowadził badania na grupie swoich studentów, udowadniając, iż poprzez samą ekspozycję treści, zmienia się nasz odbiór i ocena prezentowanego przekazu. Wartym podkreślenia jest fakt, że proces ten nie musi zachodzić z udziałem naszej świadomości. Ba! Możemy być zupełnie nieświadomi, że dany komunikat do nas dociera.

Zajonc twierdził, że wystarczy 10 kontaktów, by zmieniła się nasza postawa wobec prezentowanej treści, sam podchodzę do tego stwierdzenia dość ostrożnie. Szum informacyjny, zalew reklamowych komunikatów, z którym stykamy się każdego dnia, znacząca obniża działanie efektu ekspozycji. Oczywiście nie przekreślam roli jaką efekt ekspozycji jaką pełni w podejściu do budowania strategii marketingowych i media planów, uważam jednak, że percepcja człowieka i jego wrażliwość na bodźce uległa znacznej zmianie względem 1968 roku.   

Zatem dlaczego w ogóle tak reagujemy? Odpowiedź tkwi w naturze (ludzkiej jak również zwierzęcej). W środowiskach pierwotnych, naturalnych, największe szanse na przeżycie mają Ci ostrożni. Każdy nieznany obiekt w naszym otoczeniu traktowany jest jako zagrożenie – nie znam tego, zachowuję się bezpiecznie i się wycofuję. Kiedy jednak nie następuję żadnego negatywne zjawisko, a obiekt nadal pojawia się w naszym środowisku regularnie, zaczynamy postrzegać obiekt jako bezpieczny. BEZPIECZEŃSTWO JEST CZYMŚ DOBRYM I POŻĄDANYM.    

Każdy kontakt z reklamą jest wartościowy – dla reklamodawcy

Szybkim susem wróćmy w tym miejscu do reklamy, bo to przecież ona jest naszą główną bohaterką. Jedną z podstawowych miar skutecznej kampanii reklamowej jest CZĘSTOTLIWOŚĆ kontaktu odbiorcy z reklamą, czyli nasza kochana EKSPOZYCJA.

Im częściej stykamy się z treściami promującymi dany produkt tym bardziej oswajamy się z logiem, hasłem reklamowym, ambasadorem marki czy nawet z charakterystycznymi kolorami.  

Marki przeznaczają ogromne budżety na reklamy TV, ponieważ te pozwalają w bardzo krótkim czasie wielokrotnie wyeksponować ich produkt milionom odbiorców. Banery outdoorowe choć często straszą swoją siermiężnością, dobrze ulokowane eksponują nasz komunikat relatywnie dużej grupie odbiorców a przy tym posiadają dobrze zbilansowaną relację koszt vs efekt. A prasa? No cóż, reklamy prasowe choć nie mają obecnie dobrego „PR-u” pozwalają dobrze dopiąć reklamowy media plan.  

Zatem czy ekspozycja działa? Owszem, działa. Jest to jednak tylko jeden z wielu elementów układanki, która składa się na obraz pod tytułem “Skuteczna kampania reklamowa”.  

Facebook Comments

Categories: Marketingowe "Know How"
share TWEET share
Leave a reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *